Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erik Larsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Erik Larsen. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 października 2014

103 - SD#199 (preview)

Parę godzin temu do sklepów trafił 199. numer "Savage Dragona". O tyle wyjątkowy, że historia w nim zawarta składa się z samych podwójnych splashpage'ów, co łącznie daje jedynie 10 kadrów. Co prawda Larsen znany jest ze skłonności do eksperymentów z formą, ale tutaj przeszedł samego siebie. Poniżej tradycyjnie okładka, przykładowe plansze oraz parę innych związanych z numerem grafik.

A za parę tygodni... DWUSETNY NUMER (z dość kiepską okładką)!

"Savage Dragon" #199

Poniżej kadr z Bleeding Cool, który co nieco spojluje w związku z tym co powyżej:
Bonus z dodatkowej płyty DVD niedodawanej do edycji papierowej:

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

102 - SD#197 (preview)

W ostatnią środę do sklepów zawędrował 197 numer serii Larsena. Poniżej opis, okładka oraz pięć pierwszych plansz komiksu.

"Savage Dragon" #197
Malcolm Dragon został przemieniony w odrażające monstrum, przez co musi stawić czoła największemu zagrożeniu jakie do tej pory go spotkało - śmiertelnemu wirusowi, który zmienia zwykłych ludzi w bezmyślne monstra! Bądź gotowy na całkiem nowego Savage Dragona!

niedziela, 24 sierpnia 2014

101 - SD#200 (zapowiedź)

W listopadowych zapowiedziach Image Comics pojawił się dwusetny numer Savage Dragona, do którego okładki prezentowałem dwa wpisy temu. Stustronicowy numer kosztować będzie 8.99$, a oprócz regularnej historii Erika Larsena (o powiększonej objętości) swoje parę groszy dołożą:
- Herb Trimpe (m.in. Incredible Hulk) przedstawi historię Malcolma i Dragona podczas II WŚ (Larsen inkerem)
- Chris Burnham (Batman Incorporated) zajmie się Mr Glumem
- Nikos Koutsis (znany lepiej z bycia kolorystą SD) narysuje parę stron z supergrupą Special Agents Strikeforc
- Gary Carlson / Frank Fosco zajmą się Vanguardem
- Travis Senguas dorzuci to i owo z Malcolmem Dragonem

Zajawka historii Chrisa Burnhama
Natomiast jeśli chodzi o to co będzie się działo w głównej historii...
Savage Dragon znalazł się poza więzieniem, a na jego głowę poluje Vicious Circle. W tej epickiej historii Malcolm Dragon i jego przyrodnia siostra Angel łączą siły aby obronić ojca przed hordą przeciwników!
Zapowiada się całkiem całkiem - w sklepach numer ten zadebiutuje 12 listopada!

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

100 - LF&CC 2014: ERIK LARSEN!

Londyński Film and Comic Con pierwszy raz odbył się w 2004 roku i jak można się łatwo domyślić jego głównymi atrakcjami było i jest wszystko co związane z filmami/serialami oraz komiksami - dokładnie w tej kolejności (co zresztą jest typowe dla większych zagranicznych festiwali, ale nie jest to jakaś niespodzianka).

Przy okazji tegorocznej letniej edycji (bo jest i zimowa) główną atrakcją był sam Stan Lee oraz Goerge Romero, ale oprócz nich do Londynu zawitała również cała armia A-, B- i C-klasowych aktorów do których ustawiały się zazwyczaj długie kolejki oraz kilkudziesięciu twórców komiksowych, których nazwiska połowy z nich niewiele mi mówiły.

Ale nie oni byli ważni, Stan Lee też nie, Optimus Prime i Bumblebee również niespecjalnie... Najważniejsze, że była to jedna z niewielu szans aby spotkać na jakimś sensownym europejskim festiwalu ERIKA LARSENA.
Ograniczę się jedynie do suchych faktów pomijając te kilka zdań o szybszym biciu serca, wzruszeniu i wydukaniu "przyjechałem tu tylko żeby cię spotkać" - Larsen, jak i cała strefa z twórcami komiksowymi, znajdował się w oddzielnym budynku, gdzie liczba osób była zdecydowanie mniejsza niż w tym głównym z pierdyliardem odwiedzających, setkami cosplejowców i tym podobnymi atrakcjami. Dostanie się do Erika nie było jakimkolwiek problemem, czteroosobowa grupa była największą jaką przy nim spotkałem, a zamienienie paru zdań to zerowe wyzwanie. Jednym słowem - udało się i chwilę pogadać i strzelić parę fotek i - co najważniejsze - wrócić do kraju przodków z rysunkiem twórcy Savage Dragona!
Co do tego ostatniego, to polskich kolejkowiczów zaciekawi pewnie fakt (a może i zbulwersuje), że dostanie rysunku to nie jest po prostu podejście do artysty i poproszenie go o Thorgala z kałasznikowem. Pierwsze co należy ustalić to co ma się znajdować na rysunku - czy ma to być pełna postać, czy może jedynie od pasa w górę, a może nawet dwójka bohaterów czy też cały skład (szaleństwo!). Wszystko po to, żeby później móc ustalić cenę - w przypadku Larsena jedna postać od stóp do głowy to koszt 120 funtów, a każda kolejna to 80 albo 100 (dokładnie nie pamiętam). Każdy z twórców ma swój indywidualny cennik, więc nie ma co przywiązywać uwagi do powyższych kwot, ale obrazują one ile mniej więcej trzeba odłożyć do sakiewki żeby zdobyć rysunek swojego ulubionego twórcy. Następny krok to wpisanie się na listę z konkretnym życzeniem, a dalej już pozostaje odebrać gotowy rysunek następnego dnia.

Dość długo zastanawiałem się co sam bym chciał i koniec końców nawiązałem do starej tradycji, którą zapoczątkował Mawil w 2007 na WSK i którą później z powodzeniem wraz z Kubą Oleksakiem kontynuowaliśmy na łamach Kolorowych Zeszytów, czyli Savage Dragon grający na instrumencie muzycznym (w oryginalnym zamyśle był to Batman). Larsen wybrał harmonijkę, a całość wyszła tak:
Londyn zdobyty, misja zakończona sukcesem. Więcej o London Film and Comic Con 2014 na łamach siódmego "Bicepsa", który premierowo będzie można dostać podczas październikowej MFKi!

wtorek, 5 sierpnia 2014

099 - SD#200 (okładka)

Erik Larsen zaprezentował wczoraj długo oczekiwaną okładkę jubileuszowego dwusetnego numeru, który ma szansę pojawić się na sklepowych półkach jeszcze w tym roku. Czy obiecuje ona niesamowite wydarzenia i czy ma szansę zachęcić do serii przypadkowych czytelników? Oceńcie sami.
Niesamowita, prawda? Ta dynamika, szczegóły i zawarta w niej obietnica czegoś czego jeszcze nie było! A tak zupełnie serio, to jest to jedna z najsłabszych okładek w historii serii - trzy główne postaci w pozach gotowych do walki (czyli to co pojawia się na 70% okładek SD), gruzowisko w tle "żeby nie było nudno" i wyciskający łzy szczęścia gradient za tym wszystkim. Bardzo słabe. To już rysunki, które Larsen robi na konwentach są zdecydowanie lepsze...

Żeby jednak było co dołożyć do kolekcji, to dwusetny numer będzie miał dwie dodatkowe okładki - jedną wykorzystującą grafikę, która powstała na Calgary Comics and Entertainment Expo 2013 i która wykorzystuje legendarny rysunek Jacka Kirby'ego z Capem Ameryką (stąd podpis Króla na okładce)...

... i drugą dla łowców rysografów i tym podobnych:

No nic, oby środek rekompensował te mizernej jakości wrażenia z jego frontem...

sobota, 19 kwietnia 2014

098 - Z ostatniej chwili (9) NOT

Trzysta siedemdziesiąt dni minęło i proszę - czas na kilka zdań o Dragonie, Larsenie itp. "Przerwa świąteczna" przeciągnęłaby się jeszcze na parę kolejnych tygodni/miesięcy, ale przy okazji aktualizacji listy czytelników Niewielkiej biblioteki i rychłego finiszu akcji można napisać to i owo.

W minionym tygodniu zaprezentowano okładkę do 199. numeru serii - poniżej wersja finalna plus, dla smakoszy, kilka grafik z produkcji. I jak to ostatnio bywało widnieje na niej Malcolm Dragon naparzający się z jakimś sympatycznym jegomościem - w tej materii nic się nie zmienia.

Idąc za ciosem Larsen zaczął pracę nad jubileuszowym dwusetnym numerem, który - przy sporej dozie szczęścia - ma szansę pojawić się pod koniec roku na sklepowych półkach. I powtarzając za winietą, którą wczoraj opublikowano numer ten będzie miał sto stron i kosztował 999 centów. Z innych informacji - jedną z dodatkowych historii stworzy Chris Burnham, znany z takich tytułów jak "Officer Downe" czy "Batman Incorporated". Z okazji zbliżającego się świętowania lekko zmieniłem nagłówek strony, inspirując się poniższym.
Pod koniec ubiegłego tygodnia miał miejsce Emerald City Comic Con gdzie można było dostać specjalną edycję pierwszego numeru kirkmanowego "Walking Dead" z okładką autorstwa Erika Larsena (w dwóch wariantach - kolor i cz-b).
Na tę chwilę to tyle nowości. Zajrzyjcie tu za kolejne 370. dni. Alleluja.

niedziela, 14 kwietnia 2013

097 - Nic nie będzie takie samo! (2) / Z ostatniej chwili (8)

Dwusetny numer "Savage Dragona" coraz bliżej (pojawi się pewnie w drugiej połowie przyszłego roku), więc Erik Larsen powoli zaczyna podgrzewać atmosferę, przed tym wielkim wydarzeniem. Wspominałem jakiś czas temu, że twórca Płetwogłowego miał spory kłopot z wymyśleniem co też może się stać w najbliższym czasie, aby zaskoczyć czytelnika. W którą - niewykorzystaną jeszcze - stronę poprowadzić akcję, aby cały czas to było coś świeżego? Chyba znalazł odpowiedź, bo od jakiegoś czasu na swoim tłiterowym koncie zapowiada spore zmiany, którymi najwidoczniej sam jest niezwykle podekscytowany. Zebrane z różnych dyskusji:

- przy okazji owych niesamowitości zmieni się logo serii, które od ponad 20 lat towarzyszy przygodom Dragona (!);

- każda strona w numerze 187 składać się będzie z sześciu kadrów tej samej wielkości. Dodatkowo, Erik zapowiedział, że strona graficzna będzie wyglądać zupełnie inaczej niż to co do tej pory można było zaobserwować na łamach "Savage Dragona";
 
- w zapowiedziach Image Comics na lipiec, znalazł się 190 numer Dragona, który będzie można kupić w dwóch wersjach: normalnej (zeszytowej) oraz w kieszonkowym formacie digest. Ta druga, limitowana wersja, będzie sobie liczyć 64 strony i znajdzie się w niej dokładnie to samo co w standardowej edycji - będzie po prostu inny układ kadrów. Przy okazji zapowiedzi ujawniono oczywiście opis odcinka: "Odliczanie do największej i najważniejszej zmiany (dla całej serii) trwa, podczas gdy Dragon i Mako wdają sie w więzieniu w ich najbardziej brutalną bójkę!". Okładka do wglądu w tym miejscu. 
 
- w numerze 193 seria zmieni swój kierunek i będzie najlepszym momentem od pierwszego numeru "SD" aby dołączyli do niej nowi czytelnicy. Jest coś magicznego w numerze 193 dla Larsena, gdyż właśnie wtedy do przygód Kapitana Ameryki wrócił Jack Kirby, a przy "Incredbile Hulk" Herb Trimpe zakończył rysować przygody zielonego olbrzyma;

Z innych ciekawostek o których miałem napisać, ale nigdy do tego nie doszło:
- Erik rozważa zastosowanie komputerowego liternictwa przy serii
- Larsen poprawia komiksowego boga (Johna Byrne'a) czym ściąga na siebie gromy

środa, 3 kwietnia 2013

096 - SD#186 (preview)

Dzisiaj do sprzedaży trafił kolejny numer autorskiej serii Erika Larsena. Jako że przykładowe plansze pojawiły się (póki co) tylko na Comic Book Resources i opatrzone są ich tagiem, to na tę chwilę wrzucam jedynie okładkę i kadr ze środka. Jeśli pojawi się jakaś "czysta" wersja, to zedytuję wpis o dodatkowe obrazki.

"Savage Dragon" #186
"Długie Pożegnanie"
 
Do głosu zaczynają dochodzić potomkowie oryginalnych członków legendarnego Vicious Circle, a czoła stawić może im tylko Malcolm Dragon. Bez ojca, który przesiaduje w więzieniu i bez swojej największej podpory - Angel, która postanowiła coś zmienić w swoim życiu. 

wtorek, 2 kwietnia 2013

095 - SD#190 (okładka)

Mako, to supersilny Człowiek Rekin (a może bardziej Rekin Człowiek), który w przygodach Dragona pojawia się od pierwszego numeru i jest jedną z niewielu postaci, która przez te 20 lat istnienia serii przetrwała w miarę bez szwanku i do dziś, od czasu do czasu, pojawia się na kartach komiksu. Ostatnio co prawda nie grał on większej roli, ale najwyraźniej zmieni się to wraz z #190 (a może i wcześniej), na okładce którego pojedynkuje się z głównym bohaterem (sądząc po przyodzianych kostiumach - walka ma miejsce w więzieniu). 

Zapowiedzi numeru brak, więc poniżej jedynie finalna wersja okładki wraz z etapami powstawania grafiki. Smacznego!

sobota, 9 marca 2013

094 - SD#189 (okładka)

Okładka do 189 zeszytu Dragona poniżej. Jak widać Płetwogłowy spędzi dłuższą chwilę w więzieniu i będzie tam musiał stawić czoła tym, których pewnie w dużej części sam "odprowadził" pod drzwi celi. Zapowiada się interesująco.

A sama okładka jest jedną z lepszych w ostatnim czasie.

piątek, 8 marca 2013

093 - SD#185 (preview)

No i proszę, udało mi się przegapić premierę kolejnego "Dragona", która miała miejsce dwa dni temu. Nadrabiam więc.

"Savage Dragon" #185 to kontynuacja procesu głównego bohatera, który przed sądem odpowiada za całe zło, którego dopuścił się gdy działał jako Emperor Kurr. A kiedy ojciec czeka na wyrok, jego syn - Malcolm Dragon - musi sobie radzić z trudnym życiem nastolatka i superbohatera. 

Samego numeru nie miałem jeszcze w swoich rękach, ale z tego co mówią w internetach, to zeszyt ten ma w sobie coś z klimatu z pierwszych kilkudziesięciu części. Czyli że dobrze i że doczekać się nie mogę. Przy okazji - zwróćcie uwagę na rozłożenie kadrów na każdej ze stron - wygląda to bardzo elegancko.

"Savage Dragon" #185
"Werdykt"

sobota, 23 lutego 2013

092 - Savage Dragon #102 (szkice)

Nie jest tajemnicą, że jestem wielkim zwolennikiem wszelkich szkiców, konceptów postaci, plansz w ołówki i tego typu rarytasów. Nie tylko jeśli chodzi o Dragona, co ogólnie o sztukę komiksu. Nie trudno się jednak domyśleć, że jeśli udaje się połączyć jedno i drugie, to jestem podwójnie zadowolony. Jeśli do tego dołożyć rarytas w postaci pełnego zeszytu w szkicach, to już poczwórnie. A kiedy okazuje się, że to jeden z ulubionych numerów w którym Dragon mierzy się z jednym z oryginalniejszych przeciwników, to wiadomo, że trzeba o tym napisać.

Parę godzin temu Erik Larsen wrzucił na swojego Facebooka kompletny (!) numer 102 swojej autorskiej serii (sierpień 2002). Cały w szkicach - każda z 22 plansz plus okładka, w bardzo dobrej jakości. Numer ten składa się z dwóch historii - jednej poświęconej Savage Dragonowi, drugiej Malcolmowi Dragonowi. Zeszyt kradnie jednak nowa przeciwniczka, tj. Mother Mayhem, o której słów kilka pisałem parę wpisów temu. Dla ułatwienia wszystkie plansze wrzuciłem do jednego archiwum, więc jeśli macie tylko chęci zapoznania się z tym numerem (mimo tego, że to szkice, to posiadają wszelkie dymki z tekstami!) to zapraszam pod ten link: Savage Dragon #102 w szkicach (plik waży ok. 12mb). Smacznego!

czwartek, 21 lutego 2013

091 - "Ant" #12 (kontrowersje)

Ant, to superbohaterka stworzona przez Mario Gully'ego, która zadebiutowała na łamach własnej serii dzięki wydawnictwu Arcana Studio w 2004 roku. Po sukcesie 4-częściowej serii, bohaterkę przygarnęło Image Comics i tam ukazało się jedenaście numerów jej solowych przygód, podczas których spotkała m.in. Dragona czy Spawna. Następnie w 2008 roku Gully przeniósł się do wydawnictwa Big City Comics gdzie ukazały się trzy (z sześciu) numery trzeciej odsłony serii. I na kilka następnych lat słuch o tej bohaterce zaginął.

I wtedy do akcji wkroczył Erik Larsen, który odkupił od twórcy Ant prawa do postaci i postanowił zabrać się za jej przygody w czwartej odsłonie serii (prawdopodobnie pojawi się ona w tym roku). Ale zanim do tego miało dojść, to miał się ukazać numer dwunasty, zamykający wątki z czasów gdy Ant hasała po uniwersum Image. Numer, do którego grafikę miał zrobić... Mario Gully.

Jak pokazują jednak wydarzenia z ostatnich dni do niczego takiego nie dojdzie. Wszystko poszło o pierwszą stronę z #12, której szkic Gully zaprezentował na swoim facebooku. A konkretnie o kadr drugi, który zdaniem Erika sprawiłby, że z komiksu przeznaczonego dla wszystkich, numer ten trafiłby na półkę z komiksami tylko dla dorosłych czytelników. Dodatkową kwestią był fakt, że Gully nie trzymał się scenariusza i po swojemu przerobił scenę walki (jak później tłumaczył, zrobił tak, bo jako twórca najlepiej czuje swoją postać). Panowie wymienili się uprzejmościami i skończyło się na tym, że #12 nie powstanie. A już na pewno nie z grafiką Mario (który i tak do tej pory narysował tylko tę jedną stronę). Obrażony twórca postaci ANT odgraża się, że niebawem wypuści coś nowego, co będzie w 100% stworzone tylko przez jego osobę, natomiast Erik spokojnie zaczyna prace nad swoją serią z przygodami bohaterki (zarówno jako scenarzysta, jak i rysownik), przy której wykorzysta scenariusz i storyboardy z numeru 12.

Dla porównania storyboard Larsena, oraz zdjęcie tej samej strony w wykonaniu Mario Gully'ego:
Na koniec mój ulubiony fragment z facebookowej dyskusji Mario, Erika i fanów - dotyczący drugiego kadru:
Mario Giully: Who in here don't eat pussy? Honestly..RAISE YOUR HANDS IF YOU EAT PUSSY!! We all do. If you don't either are a lie or pussyless.

wtorek, 12 lutego 2013

090 - Spider-Man wg. Larsena (w fanowskim HC)

Dzisiaj taka oto ciekawostka - wydanie zbiorcze zbierające wszystkie zeszyty z przygodami Pajęczaka, przy których pracował Erik Larsen. Począwszy od "The Amazing Spider-Man" #287 po okładkę do "Spider-Man Unlimited" #4.

Niestety jest to tylko fanowska edycja, która zapewne nigdy nie pojawi się na sklepowych półkach. A szkoda, bo to kawał dobrej lektury i "wspaniałe lata 90te".

Jak to się mówi wśród komiksiarzy: z półki bym nie wyrzucił.

środa, 6 lutego 2013

089 - SD#188 (okładka)

Wczoraj do sieci zawędrowała okładka do 188 numeru "Savage Dragona" na której widać Płetwogłowego, DareDevila (ze Złotej Ery) oraz jego odwiecznego przeciwnika, The Claw (również ze Złotej Ery - więcej o nim w tym miejscu), który wrócił do życia w #183 numerze "SD". I to właśnie Claw ma być teraz kimś w rodzaju głównego zagrożenia dla Dragona i spółki. Niby fajnie, ale nie raz, nie dwa i nie dziesięć Erik pokazywał, że potrafi stworzyć świetne postaci z którymi musiał się borykać jego heros. Chociaż... bohaterzy ze Złotej Ery to też ciekawa sprawa i mając możliwość wykorzystania ich w dowolny sposób (prawa autorskie do nich wygasły jakiś czas temu i teraz każdy (!) może robić z nimi co chce) robi to w całkiem niezły sposób. Ale to tylko nic nie warte dywagacje. Retro okładka prezentuje się bardzo smakowicie i oby środek był równie dobry. Poniżej dwie wersje - normalna i postarzona (która pewnie jest tą fnalną).