Kiedyś dawno temu pytałem czy ktoś byłby zainteresowany prawie darmową lekturą pierwszego tomu "Savage Dragon Archives" i okazało się, że i owszem, "ktoś byłby". Trochę to trwało, ale w końcu mogę przedstawić kilka konkretów w sprawie całej tej powiedzmy "bibliotekarskiej" inicjatywy.
Wygląda to tak - chcesz przeczytać SDA vol1 jedynie za koszta przesyłki (poleconym priorytetem najlepiej) do kolejnej osoby? To proszę wpisać się w komentarzach i cierpliwie czekać na swoją kolej. Po prawej stronie widnieje okładka komiksu a pod nią lista osób, które zechciały wziąć udział w całej akcji - te które lekturę mają już za sobą, te które aktualnie trzymają u siebie Zielonego i te do których poleci on w następnej kolejności.
Z pozostałych "warunków umowy" to wiadomo - komiks służy do czytania i podziwiania, a nie jako podstawka pod herbatę czy zamiennik do piłki do kosza. No ale wytrawnym czytaczom, którzy tu trafiają nie trzeba takich rzeczy tłumaczyć. Na lekturę tych ponad 600 stron w czerni i bieli dajemy sobie maks trzy tygodnie, tzn. 21 dni. Czyli każdego dnia trzeba przeczytać więcej niż jeden zeszyt, żeby się wyrobić w czasie. Kar za przekroczenie terminu nie przewiduję. Wiadomo, że różnie to z czasem bywa, ale generalnie założenie jest takie, żeby czytać z przyjemnością, bez spinania się, ale i pamiętać, że gdzieś ktoś we wszechświecie czeka na swoją kolej.
Wcześniej wspomniałem, że jedyny większy wymóg to opłacenie przesyłki dla kolejnej osoby. Otóż kłamałem. Chciałbym jeszcze, żeby każdy czytający wpisał się na trzeciej stronie okładki imieniem, nazwiskiem czy czym tam sobie będzie chciał. Do komiksu dołączona będzie również kartka formatu A3 na której miło by było, gdyby każdy pożyczający i czytający narysował swoją wersję Pana Płetwy - będę bardzo wdzięczny!
Można też zrobić sobie z Archiwami zdjęcie i mi podesłać (z zaznaczeniem czy można puścić na blogu), a co!
Na tę chwilę "Savage Dragon Archives" vol 1 lata już po Polsce. Pierwszym czytelnikiem i "klientem" Niewielkiej Biblioteki Savage Dragona jest najpopularniejszy bibliotekarz wśród komiksiarzy i najpopularniejszy komiksiarz wśród bibliotekarzy - Karol Kalinowski (od którego wyszedł pomysł z rysowaniem Dragona)! Zaraz po nim lekturą zajmie się Piotrek "Jaszczu" Nowacki, a dalej to już zależy kto wpisze się na listę pod tym postem! Pasuje?
Wygląda to tak - chcesz przeczytać SDA vol1 jedynie za koszta przesyłki (poleconym priorytetem najlepiej) do kolejnej osoby? To proszę wpisać się w komentarzach i cierpliwie czekać na swoją kolej. Po prawej stronie widnieje okładka komiksu a pod nią lista osób, które zechciały wziąć udział w całej akcji - te które lekturę mają już za sobą, te które aktualnie trzymają u siebie Zielonego i te do których poleci on w następnej kolejności.
Z pozostałych "warunków umowy" to wiadomo - komiks służy do czytania i podziwiania, a nie jako podstawka pod herbatę czy zamiennik do piłki do kosza. No ale wytrawnym czytaczom, którzy tu trafiają nie trzeba takich rzeczy tłumaczyć. Na lekturę tych ponad 600 stron w czerni i bieli dajemy sobie maks trzy tygodnie, tzn. 21 dni. Czyli każdego dnia trzeba przeczytać więcej niż jeden zeszyt, żeby się wyrobić w czasie. Kar za przekroczenie terminu nie przewiduję. Wiadomo, że różnie to z czasem bywa, ale generalnie założenie jest takie, żeby czytać z przyjemnością, bez spinania się, ale i pamiętać, że gdzieś ktoś we wszechświecie czeka na swoją kolej.
Wcześniej wspomniałem, że jedyny większy wymóg to opłacenie przesyłki dla kolejnej osoby. Otóż kłamałem. Chciałbym jeszcze, żeby każdy czytający wpisał się na trzeciej stronie okładki imieniem, nazwiskiem czy czym tam sobie będzie chciał. Do komiksu dołączona będzie również kartka formatu A3 na której miło by było, gdyby każdy pożyczający i czytający narysował swoją wersję Pana Płetwy - będę bardzo wdzięczny!
Można też zrobić sobie z Archiwami zdjęcie i mi podesłać (z zaznaczeniem czy można puścić na blogu), a co!
Na tę chwilę "Savage Dragon Archives" vol 1 lata już po Polsce. Pierwszym czytelnikiem i "klientem" Niewielkiej Biblioteki Savage Dragona jest najpopularniejszy bibliotekarz wśród komiksiarzy i najpopularniejszy komiksiarz wśród bibliotekarzy - Karol Kalinowski (od którego wyszedł pomysł z rysowaniem Dragona)! Zaraz po nim lekturą zajmie się Piotrek "Jaszczu" Nowacki, a dalej to już zależy kto wpisze się na listę pod tym postem! Pasuje?
Z drobnostek - Jakub Koisz (KZ) ma świetne postanowienie na najbliższe tygodnie (pierwsze zdanie ostatniego akapitu z tego tekstu). Nic tylko brać przykład!
Świetna inicjatywa :) Ja już swój egzemplarz mam, ale gdyby mi ktoś tę kartkę kiedyś podesłał to chętnie się wrysuję. Fotki tez mogę przesłać ze swoim egzemplarzem ;)
OdpowiedzUsuńJeśli archives są w cz-b to wbijam się w kolejkę.
OdpowiedzUsuńJa z chęcią się zapoznam :)
OdpowiedzUsuńW cz-b, oczywiście. Dopisuję Was!
OdpowiedzUsuńCiekawostka - pierwszych trzech czytaczy to szczęśliwi ojcowie, a czwarty to już-za-chwilę-szczęśliwy-ojciec :) Januszu, na kiedy mrozić szampana?
Pierwsza miniseria też wchodzi w to wydanie?
OdpowiedzUsuńTak. Ale ta wersja trzynumerowa, a nie pięcio.
OdpowiedzUsuńwstępnie piszę się jako piąty (i mam nadzieje, ze za szybko seria "dzieci" mnie nie dosięgnie ;) )
OdpowiedzUsuńJa mam swój egzemplarz, sfocę się, porysuje Dragona i podeślę. Tylko muszę wrócić do domu, bo akuratnie wakacjuję. Rysunek też będzie sfocony, bo nie mam skanera.
OdpowiedzUsuńpozdro dla wszystkich fanów Dragona :D
P.S. W ogoóle Zielony to smakuje najlepiej w dużych ilościach naraz. Dlatego niecierpliwie czekam na trzeciego Archivesa.
No siedzę (siedzimy) już jak na szpilkach :)
OdpowiedzUsuńTermin na wtorek (27.07) więc "w każdej chwili"....
Szampana ominiemy i przejdziemy od razu do wódki, która mrozi się już od miesiąca....
Bardzo mi się ta zabawa podoba! :)
OdpowiedzUsuńP.S. Gratsy dla Janusza.
@Janusz - mówisz wódka, masz wódkę :) daj znać jak będzie już po wszystkim, a póki co trzymam kciuki za całą trójkę :)
OdpowiedzUsuńA, no i oczywiście z czasem postaram się żeby i drugi tom archiwów dołączył do biblioteki :)
I ja chętnie się się dopiszę i przeczytam Dragona, jeśli jest taka możliwość.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ta komiksowa (choć nieco zmodyfikowana) wersja bookcrossingu :)
spoko akcja!
OdpowiedzUsuńJeśli jest taka możliwość to proszę mnie też wpisać. Chyba że wysyłacie to tylko do znajomych to rozumiem. Dokładne namiary na siebie mogę wysłać mailem.
OdpowiedzUsuńNo ba! Jasne, że jest taka możliwość :) Poproszę imię i nazwisko na mazur.lukasz(at)tlen.pl!
OdpowiedzUsuńrównież proszę o dołączenie mnie do kolejki oczekujących :)
OdpowiedzUsuńJa także z chęcią się dopiszę. Namiary wyślę na podany przez Łukasza mail ;)
OdpowiedzUsuńA wbiję do kolejki... Już tak dawno dobrej kolejki nie było.
OdpowiedzUsuńPóźno, bo późno, ale dopiero teraz dowiedziałem się o inicjatywie (z coszzupelnieinnejbeczki). Dołączam do kolejki, jeśli wciąż aktualne:)
OdpowiedzUsuńRównież jakoś mnie ominęła ta inicjatywa, a z chęcią się z Dragonem zapoznam:) Podać dane na łukaszowego maila?
OdpowiedzUsuńMarcin
Marcinie, dokładnie tak - ślij dane na mejla :)
OdpowiedzUsuń