poniedziałek, 3 maja 2010

040 - Savage Dragon Archives vol. 1

Wracając jeszcze do czasów sprzed Komiksowej Warszawy, z radością linkuję recenzję pierwszego tomu "Savage Dragon Archives", którą popełnił Michał z Komiksofilii. Rozpoczyna się ona zdaniem: "Są takie komiksy, z którymi warto próbować do skutku i dawać im coraz to nowe szanse, bo na końcu tej usłanej cierniami drogi możemy zostać wynagrodzeni naprawdę dobrą zabawą." i w przypadku perypetii Dragona jest to bardzo trafne spostrzeżenie - ale o tym wkrótce sam postaram się napisać. Póki co odwiedzajcie Komiksofilię i zapoznajcie się z tym tekstem. Michał - dzięki!
Do tej pory ukazały się dwa takie czarno-białe zbiory, zawierające po 25 zeszytów serii (vol1 zawierał pierwszą mini-serię i zeszyty 1-21), o trzecim póki co cisza, chociaż Larsen zarzeka się, że kiedyś go wyda. Ale! Zanim to nastąpi, w okolicach Bożego Narodzenia do sklepów powinien trafić pierwszy tom przygód Dragona w wersji Absolute, zawierający rozszerzoną wersję pierwszej mini-serii (5 numerów), taką samą liczbę zeszytów regularnej serii co w przypadku Archives 1 i ewentualny bonusowy materiał. Cena takiej cegły będzie wynosić około 100$.

Brzmi to całkiem zachęcająco, lecz pamiętając o tym, że informacje o podobnych inicjatywach pojawiają się co kilka miesięcy, należy poczekać na jakieś konkretniejsze info, niż te kilka słów Larsena na forum.

A teraz pytanie na koniec: kto byłby zainteresowany możliwością zapoznania się z pierwszym tomem "SD Archives" prawie za darmo (koszta przesyłki w jedną stronę)?

8 komentarzy:

  1. Głupie pytanie, arczu - ja również!

    OdpowiedzUsuń
  2. jakiś haczyk tu jest?
    bo ja owszem

    OdpowiedzUsuń
  3. ja jestem pierwszy więc fajnie by było gdyby druga osoba pojawiła się na BFK i przechwyciła egzemplarz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tu chyba rzeczywiście jest gdzieś porządny hak ukryty, bo ja również nie pogardziłbym "SD Archives" ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja dziękuję za podlinkowanie mojej recenzji.

    (zrobiło się tak miło i rodzinnie hehe)

    Bane czasem zwany Michałem

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde, szkoda, że już kupiłem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Łooo, niezła kolejka się ustawiła. 3 maja to ja jeszcze przed domkiem letniskowym shishę paliłem więc ustawiam się dopiero teraz.

    OdpowiedzUsuń